Witajcie, Lock Pickersi
Będąc w tej grze od dziesięcioleci, często jestem pytany, jak ludzie mogą zabezpieczyć swoje domy. Znam się na wytrychach, ale nie wiem nic o bezpieczeństwie domowym, więc kiedy dostałem szansę porozmawiania z kimś, kto zna się na tych rzeczach, skwapliwie z niej skorzystałem.

Dobra wiadomość jest taka, że liczba włamań do domów spadła, jednak liczby te są zdecydowanie zbyt wysokie i nadal zasadne jest podjęcie środków ostrożności.
Robert (nazwijmy go tak) był kiedyś złodziejem, włamywaczem domowym. Nie jest dumny ze swojego poprzedniego życia, ale od tamtej pory zmienił sytuację i robi, co może, aby odwdzięczyć się społeczności. Jednak to nie jest miejsce na osąd, to miejsce, aby wykorzystać jego wiedzę i doświadczenie, aby lepiej chronić nasze domy.
Poniżej znajduje się zredagowana transkrypcja mojej rozmowy z Robertem, w której przekazał on wiele informacji na temat włamań do domów, z których mam nadzieję, że skorzystacie. możesz zapobiec włamaniu lub przynajmniej zmniejszyć ryzyko jego wystąpienia.
JA: Jak wybierasz nieruchomość?
ROBERT: Szukam pieniędzy i nie chcę, żeby nikogo nie było. Są ludzie, którzy okradają domy, kiedy są w nich ludzie, ale nie ja. Chcę wybrać dom, w którym ludzie są poza domem...zazwyczaj na wakacjach...i gdzie są oznaki pieniędzy.
JA: Skąd wiesz, że ktoś jest nieobecny?
ROBERT: Nagromadzenie się niechcianej poczty jest dużą wskazówką. Mnóstwo wystaje ze skrzynki pocztowej. Możesz zauważyć, że wszystkie pojemniki na śmieci są na ulicy, a jeden dom ich nie wystawił - prawdopodobnie są poza domem. Zasłony zasłonięte w ciągu dnia. Myślę, że ludzie je zasłaniają, żeby nikt nie zaglądał do środka, ale to mi mówi, że nie chcą, żeby ktoś zaglądał do środka... dlaczego? Ponieważ są poza domem. Jeśli dom na ładnej ulicy ma zasłonięte zasłony przez dwa dni, to znaczy, że jest na wakacjach.

Spam itp. wystający ze skrzynki pocztowej to znak, że jesteś poza domem. Podobnie jak kosze na śmieci, które nie zostały wystawione w dniu wywozu śmieci.
JA: Co masz na myśli mówiąc, że szukasz pieniędzy?
ROBERT: Nie chcę ryzykować wolnością wchodząc do domu, w którym nie ma nic wartego zabrania. Chcę biżuterii, chcę gotówki, iPadów, laptopów, aparatów... Chcę rzeczy z najwyższej półki, które mogę szybko sprzedać za dobrą cenę. Albo chcę kart kredytowych, mogę pójść i kupić telewizory, Playstations, sprzedać je tego samego dnia. Więc szukam zadbanych domów. Ładne ogrody, ładne drzwi, czyste okna, wszystko w dobrym stanie. Możesz mieć ładny dom na ładnej ulicy, ale mieć pecha... co mi nie służy.
JA: Co ludzie mogą zrobić, aby zapobiec włamaniom do swoich domów?
ROBERT: Jak powiedziałem, nie wystawiaj mnóstwa poczty za drzwi. Darmowe gazety piętrzą się przed twoimi drzwiami. Poproś znajomego lub sąsiada, żeby uporządkował to gówno.
JA: A co z systemami alarmowymi?
ROBERT: Kiedy okradałem domy, alarmy były łatwo dostępne, ta informacja jest dostępna. Teraz są takie alarmy internetowe, do których na pewno bym nie podszedł, mogę przeciąć kable, mogę rozbroić alarm, ale jeśli jakiś alarm zaalarmował właściciela domu na jego laptopie, a teraz patrzy na mnie na ekranie! Pieprzyć to. Mają dla mnie sens. Czujnik ruchu, który zapala mi się jak choinka, gdy podchodzę do drzwi wejściowych lub tylnych... są dobre... odchodzę. Nie chcę być widziany. Powiem ci, co działa najlepiej? Sąsiedzi troszczący się o siebie nawzajem. Kiedyś nazywano to strażą sąsiedzką. I nie mam na myśli głupiej naklejki na latarni, mam na myśli ludzi mających oko, mam na myśli drgające okna i ludzi wychodzących z domów, żeby popatrzeć na kogoś chodzącego, kogo nie znają. Mówię ci teraz... ulice powinny się zjednoczyć i przydzielić straże. To jest ulica, której będę unikać.

Ludzie troszczą się o siebie nawzajem – to mój najważniejszy wniosek z tego wywiadu.
JA: To mnie zaskoczyło. Uważałem, że te organizacje to jakiś żart.
ROBERT: Słuchaj, nie chcę być widziany, nie chcę być identyfikowany, nie chcę być zauważany. Jeśli masz ludzi spacerujących po ulicach, wyprowadzających psy i znających swoją społeczność, będę się wyróżniał jak bolący kciuk. Nie mam powodu, żeby tam być. Podchodzili do mnie ci ludzie, chcą wiedzieć, co robię, a ja po prostu uciekam i tam nie wracam.
JA: To niesamowite. Szkoda, że sąsiedzka straż ma tak negatywną reputację.
ROBERT: Kiedy byłem dzieckiem, znaliśmy wszystkich na naszej ulicy, wszyscy znali wszystkich i nie pamiętam, żeby ktoś został okradziony. Gdyby na ulicy kręcił się jakiś nieznajomy, to obiecuję, że cztery lub pięć osób stałoby za swoimi firankami w różnych domach i obserwowało każdy ich ruch.
JA: A co z psami?
ROBERT: Jeśli rodzina jest na wakacjach, psy są u znajomych lub z nimi... ale... jeśli wychodzą na cały dzień lub wieczór i mają agresywnego psa, takiego, który podchodzi do drzwi, gdy tylko się zbliżam, nie wejdę do tego domu. Słyszałem historie o ludziach zabierających jedzenie i tym podobne gówno, ale nie zamierzam rozbijać tylnej szyby i wkładać ręki do domu, w którym może być bullterier gotowy odciąć mi palce.

Pudel nie, jeden z tych, tak.
JA: Skoro mowa o wybiciu okna, pozwól, że zapytam: jak właściwie dostałeś się do środka?
ROBERT: Nie wytrych, haha... Kupiłem kiedyś zestaw internetowy, ale nie mogłem nimi wydłubać nosa. Włożę szybę i przekręcę klamkę. Jeśli widzę te zamki z pokrętłem od wewnątrz (UWAGA: zamki z pokrętłem), to są głupie... nie są zamknięte. Mogę wybić małą szybę i po prostu otworzyć drzwi.

Zamki z pokrętłem - jeśli uda Ci się włożyć rękę, możesz otworzyć drzwi.
Jeśli to UVPC, mogę użyć rozpieracza, to jak mała łopata, która rozdziela drzwi, trochę je wygina, a potem się otwierają. Nie jest trudno się do nich dostać. Okna, ludzie wychodzą lub odchodzą i zostawiają małe tylne okno otwarte. Będziesz zaskoczony, jak małe okno mogę się dostać, a nie jestem mały. Więc zamknij okna i zablokuj okna. Mogę użyć punktaka i przebić okno, nie robi to dużo hałasu, a potem po prostu je otwórz. Więc zamknij okna. Ale mając to na uwadze, kopałem tylne drzwi. To nie jest idealne, ale mogę poczekać, aż hałaśliwy samochód lub motocykl podjedzie drogą i wystarczy jeden dobry kopniak, a drzwi się otworzą.

Drzwi z UPVC i innych tworzyw sztucznych można łatwo i cicho otworzyć przy użyciu rozpieraka.
JA: Jak długo mieszkasz w domu?
ROBERT: Pięć do dziesięciu minut. Nie chcę tam być już dłużej. Jeśli znajdę coś przyzwoitego, coś, za co będę mógł dostać przyzwoite pieniądze, to odejdę.
JA: Wspomniałeś o zamkach z pokrętłem i rozbijaniu małych szyb. Jakie drzwi i zamki by cię odstraszyły?
ROBERT: Szklane drzwi są po prostu głupie, nie tylko mogę zajrzeć do twojego domu, ale mogę też dostać się do zamka i otworzyć drzwi. I jak powiedziałem, drzwi UPVC można rozłożyć, mogę po prostu zgiąć ramę i ją otworzyć. Przyzwoite drewniane drzwi, nie mogę zgiąć rozpieraczem, zawsze wezmę UPVC. Jeśli musisz mieć szkło w drzwiach, to oczywiście szkło hartowane.
JA: Gdzie ludzie powinni ukrywać wartościowe przedmioty? Mam na myśli, że jeśli wyjeżdżasz na weekend i masz ze sobą biżuterię i inne drobne wartościowe przedmioty, gdzie najlepiej je schować?
ROBERT: Nie w ozdobnym pudełku na biżuterię w głównej sypialni. I mówię tak, ponieważ 99% ludzi robi dokładnie to. To głupie. Powiedziałbym, że po prostu z dala od drogi. Jeśli masz szafkę pod schodami z odkurzaczami, pudełkami śmieci, które nagromadziłeś przez lata. Wrzuć biżuterię do plastikowej torby na zakupy, zwiń ją w kulkę i po prostu wrzuć pod stertę bałaganu. Nie będę tego wszystkiego przeglądać. Przeszukam szuflady w głównej sypialni, jeśli jest biuro, przeszukam każdą szufladę i szafkę. Włóż biżuterię do zamrażarki, nigdy nie zaglądałem do zamrażarki, haha.

Posiadanie pudełka na biżuterię wypełnionego wszystkimi twoimi pięknymi przedmiotami może być estetyczne, ale tak naprawdę wystawiasz je tylko na widok złodzieja. Jeśli odejdziesz, schowaj je.
JA: Więc - teoretycznie - chcę, żebyś chronił mój dom. Czy możesz mi w skrócie powiedzieć, co zrobiłbyś, żeby mieć pewność, że nie zostanę okradziony, gdy mnie nie będzie?
ROBERT: Zorganizujcie patrol sąsiedzki, zorganizujcie go. Mówię poważnie – to zapewni wam wszystkim bezpieczeństwo. Ludzie tacy jak ja nie chcą być widziani, identyfikowani, obserwowani. Jeśli ktoś zauważy, że się kręcę, jakie mam szanse, żeby wślizgnąć się w alejkę? Twoja ulica nigdy więcej nie zostanie obrabowana, obiecuję. Następnie umieśćcie na drzwiach wejściowych i tylnych tabliczki wyraźnie informujące, że macie aktywne kamery internetowe i włączcie je. Jak mówię, nie istniały, kiedy pracowałem, ale wiem od znajomych, którzy wciąż są w grze, że te domy są bezpieczne, złodzieje nie podejdą do nich, wiedząc, gdzie się znajdują, a może nawet twarz jest teraz na komputerze policyjnym lub laptopie właściciela domu.

Zaznacz wyraźnie, że masz system alarmowy Wi-Fi na przednich i tylnych drzwiach.
Schowaj gdzieś biżuterię, której nie nosisz...nietypowe. Rozumiem, chcesz, żeby wszystko było na widoku, ale dla kogo? Jedyną osobą, której ją pokazujesz, są ludzie tacy jak ja...głupi. iPady, laptopy itp. - włóż je do kuchni, do piekarnika lub czegoś takiego. Ale jak powiedziałem, przy przyzwoitej straży sąsiedzkiej, alarmach i światłach, które włączają się, gdy się zbliżasz, nie będziesz musiał robić nic z tego. Powiedzmy, że masz ulicę z 40 domami, około 3 osoby w każdym domu. To 120 osób, które jestem pewien - gdyby znały fakty - byłyby skłonne poświęcić kilka godzin tygodniowo, aby zapewnić bezpieczeństwo wszystkim na ulicy.
Dziękuję za rozmowę, Robercie.
ROBERT: Miło.
No i masz - z pewnością czegoś się nauczyłem, mam nadzieję, że ty też. Dbajcie o siebie i tych, których kochacie - ale może spójrzcie na lokalną społeczność, w liczbach siła.
Najlepsze życzenia
Chris Dangerfield
ZASTRZEŻENIE: Poglądy i sugestie wyrażone w tym blogu niekoniecznie są poglądami i sugestiami UKBumpKeys. Jeśli chcesz poprawić swoje bezpieczeństwo wewnętrzne, zalecamy poświęcenie czasu na rozmowę z profesjonalistami i ekspertami w tej dziedzinie.