Free Lock Pick Guide with every order. See what our customers say

Free Shipping for all UK orders. Learn more

Jak otwierać zamki wytrychami: nasz prosty poradnik online

Otwieranie zamków wytrychami jest o wiele bardziej przydatne, niż Ci się wydaje. Zaufaj mi i daj mi tylko kilka minut, żebym wyjaśnił Ci to szybko rosnące, pełne wprawy rzemiosło.

Proste otwieranie zamków wytrychami to rzemiosło, którego każdy może się nauczyć. Jednak zaawansowane otwieranie wytrychami to sztuka, która wymaga wyczucia mechaniki, zręczności rąk, koncentracji wzroku, cierpliwości oraz myślenia analitycznego. Jeśli dążysz do mistrzostwa w otwieraniu wytrychami, rozwiniesz się też na wielu innych płaszczyznach.

Nasza broszura "How to Pick Locks", dostępna w sklepie

Otwieranie wytrychami ma mnóstwo praktycznych zastosowań. Jeśli kiedykolwiek przypadkiem zatrzasnąłeś kluczyki w samochodzie, zapomniałeś kluczy, zamykając drzwi, albo zgubiłeś klucz do szklanej gabloty z trofeami. Takich rzeczy nie otworzysz po prostu siłą!

Witaj, czytaj dalej i naucz się, jak dostać się do zamkniętych przejść w sposób nieniszczący.

Powiedzmy, że Twoje biurko ma jeden mechanizm zamykający, który trzyma w środku Twoje dokumenty i karty kredytowe. Zabezpieczyłeś gdzieś bagaż albo rower kłódką, a klucze zostawiłeś u partnera, który wyjechał na wakacje.

Pracujesz w nieruchomościach i ciągle musisz dorabiać zapasowy klucz, bo ktoś znowu zatrzasnął klucze w mieszkaniu?

Właśnie tutaj przydaje się nauka otwierania zamków wytrychami: uniwersalna, niezwykle przydatna umiejętność dostępu, dzięki której obchodzisz zwykły sposób ryglowania, korzystając ze swojej wiedzy o mechanizmie zamka. I tego właśnie chcemy Cię nauczyć w tym artykule. Mamy bardziej szczegółową, prawdopodobnie łatwiejszą do zrozumienia, w pełni ilustrowaną książkę dostępną tutaj, w naszym sklepie.

Jeśli wyszukasz dziś hasło o otwieraniu zamków wytrychami, zobaczysz między innymi takie zapytania:

jak otworzyć zamek spinką do włosów

jak otworzyć zamek spinaczem biurowym

jak otworzyć zamek długopisem

jak otworzyć zamek bez narzędzi

jak otworzyć zamek youtube

jak otworzyć zamek kartą

jak otworzyć kłódkę

jak otworzyć zamek nożem

Osobiście nie polecałbym próbować tego bez odpowiednich narzędzi. Prawdopodobnie uszkodzisz zamek (albo przy okazji siebie), a nasze fachowe narzędzia nie są aż tak drogie. Z pewnością są skuteczniejsze niż spinacz, spinka do włosów czy długopis...

Żeby zobrazować, co się dzieje, gdy używasz niewłaściwych narzędzi do otwierania wytrychami, spójrz na tę instrukcję otwierania zamka jednym czy dwoma spinaczami biurowymi.

  • Wyprostuj spinacz, zostawiając pętelkę na drugim końcu, żeby pełnił rolę wytrycha.
  • Weź drugi spinacz i wyprostuj jeden koniec. Zegnij ten koniec pod kątem 90 stopni, żeby zrobić z niego napinacz.
  • Włóż zgięty koniec drugiego spinacza w dolną część otworu klucza. Naciśnij, żeby obrócić go w tę stronę, w którą obracałbyś klucz.
  • Włóż prowizoryczny wytrych w górną część otworu klucza i zacznij pracować nad zamkiem.

Tak, wiem, że możesz być osobą, która próbuje podważyć szafkę łyżką, nożem albo widelcem. Ale naprawdę... poczekaj po prostu dzień czy dwa na paczkę z poczty, użyj właściwego narzędzia i voilà. Sukces bez uszkodzenia choćby jednej sztuki sztućców.

Powtarzanie ćwiczeń i regularny trening są ważne. Jedynym sposobem, żeby nauczyć się rozpoznawać i wykorzystywać niedoskonałości w zamku, jest ciągłe ćwiczenie. To znaczy ćwiczenie wiele razy na tym samym zamku, a także na wielu różnych zamkach. Każdy może się nauczyć otwierać zamki w biurkach i szafkach na akta, ale umiejętność otwierania większości zamków z pewnością siebie i szybko to coś, co wymaga cierpliwości i nieustannego treningu.

Jak otwierać zamki wytrychami: otwieranie pojedynczych kołków (SPP)

Jak otwierać zamki wytrychami, ogólnie rzecz biorąc

Oto krótki przewodnik po otwieraniu wytrychami zamków bębenkowych:

  1. Weź napinacz, włóż go na dół otworu klucza i naciśnij, żeby przesunąć go w kierunku obrotu klucza.

    To narzędzie w kształcie litery L pozwala Ci naśladować obrót klucza i zapewnia napięcie potrzebne do otwarcia zamka narzędziami do otwierania wytrychami. Istnieje coś takiego jak zbyt duży lub zbyt mały nacisk, więc musisz wyczuć właściwą siłę obrotu, która nie uszkodzi zamka i nie przedłuży sesji otwierania.
  1. Weź wytrych i wsuń go na górę otworu klucza.
    Wytrych otwiera zamek tak, jakby włożono właściwy klucz. Wytrychy występują w wielu kształtach i rozmiarach, w tym haki, grabki i całe zestawy wytrychów. Używaj odpowiednich wytrychów do treningu i do prawdziwych sytuacji, gdy zostaniesz odcięty od własnego lokalu.

  2. Gdy napinacz jest na miejscu i przyłożono odpowiednią siłę obrotu, poruszaj wytrychem wewnątrz zamka.

  • Możesz korzystać z wielu metod otwierania zamka, takich jak otwieranie pojedynczych kołków (SPP) i raking (grabkowanie).
  • SPP to wolniejsza, ale czystsza forma otwierania wytrychami, bo otwierający lokalizuje, podnosi i ustawia jeden kołek naraz. Wymaga czasu i uważności, które wyrabiasz dzięki praktyce.
  • Raking to szybki sposób na otwieranie zamków pozornie niewyszukanymi ruchami. Jedną z jego najpopularniejszych technik jest scrubbing, czyli poruszanie wytrychem tak, by trafić w jak najwięcej kołków i podnosić je, jakbyś mył zęby.
  • Często łączy się SPP, zwykle stosowane jako pierwsze, ze scrubbingiem i innymi technikami rakingu.
    1. Otwieraj dalej, aż zamek się otworzy.

      Celem jest ustawienie wszystkich kołków, żeby odblokować zamek bębenkowy. Wiesz, że się udało, gdy usłyszysz kliknięcie, czyli dźwięk ustawiającego się kołka, i obrócisz wkładkę napinaczem. Sprawdź na schematach, jak ułożone są kołki.

    W prawdziwym świecie istnieje wiele strategii ryglowania i mechanizmów. W tym konkretnym poradniku nauczysz się, jak obejść najczęstszy typ, czyli wkładkę bębenkową, dzięki przydatnej technice znanej jako otwieranie pojedynczych kołków (Single Pin Picking). Pewnie widziałeś to w grach wideo i zapewne rozpoznasz nawet styl używanych wytrychów.

    Jeśli wolisz uczyć się w praktyce, zerknij na zestaw w pudełku, który oferujemy, czyli nasz zestaw wytrychów dla początkujących. Dostaniesz go w dzień czy dwa, poświęcisz kilka minut na przyspieszoną naukę z naszym zestawem wytrychów, narzędziami i zamkami treningowymi, a wyjdziesz z tego mądrzejszy, bardziej doświadczony i sprawniejszy przy wszystkich przyszłych zamkach!

    Pierwszym krokiem do nauki otwierania zamka wytrychem jest zrozumienie, jak on działa i dlaczego jego elementy w ogóle da się wykorzystać. To coś, na co wielu uczących się nie poświęca czasu, bo nie uważają tego za potrzebne. Zwróć uwagę na ten fragment bardziej niż na cokolwiek innego i upewnij się, że rozumiesz wszystko w 100%, zanim w ogóle pomyślisz o wkładaniu gdziekolwiek tych wytrychów.

    Podstawowy zamek bębenkowy, w którym klucz wkłada się od prawej strony obrazka, wygląda dość prosto.

    Lockpickworld - Otwieranie wytrychem mechanizmu wkładki bębenkowej - Fig 1.

    Elementy, które widzisz, to:

    1. Korpus (szary): główny korpus zamka, w którym osadzony jest bębenek.
    2. Bębenek (żółty): to tutaj wchodzi klucz. Z tyłu bębenka znajduje się krzywka lub zabierak, który po obróceniu faktycznie wyrzuca rygiel albo cofa zatrzask i otwiera zamek. Miejsce, w którym bębenek i korpus się rozdzielają, nazywa się linią podziału i jest oznaczone parą zielonych strzałek.
    3. Komory kołków (białe): seria komór wywierconych przez korpus i w głąb bębenka, w których mieszkają kołki. To nie jest osobny element jako taki, ale relacja między kołkami a ich komorami jest bardzo ważna.
    4. Kołki kluczowe (niebieskie): kołki, które stykają się z kluczem. Mają różne długości i zawsze siedzą wewnątrz bębenka, poniżej linii podziału. Ich długości odpowiadają nacięciom na kluczu. Im głębsze nacięcie, tym dłuższy kołek kluczowy i tym mniej trzeba go podnieść, żeby trafił w linię podziału.
    5. Kołki sterujące (czerwone): kołki, które w pozycji zamkniętej blokują linię podziału i nie pozwalają bębenkowi się obrócić. Zwykle wszystkie mają jednakową długość, choć zamki lepszej jakości zazwyczaj zawierają kołki sterujące o różnych długościach. To nie jest przypadek: są dłuższe lub krótsze w zależności od długości odpowiadającego im kołka kluczowego. Chodzi o to, żeby stosy kołków miały równą długość, co zapobiega atakom przez dekodowanie i nadmierne podnoszenie. Zrównoważone kołki sterujące nie mają wpływu na otwieranie wytrychami.
    6. Sprężyny (czarne): żeby nic nie grzechotało.

    Żeby ułatwić Ci wyobrażenie sobie tego, oto trójwymiarowy model podobnego zamka z wchodzącym kluczem:

    Lockpickworld - Klucz włożony do zamka z wkładką bębenkową - Fig 2.

    Zauważ, że w tym stanie 'zamkniętym' środkowe słupki pod sprężynami u góry nie są ustawione w linii podziału?

    Dlaczego to ważne? Bo musisz wiedzieć, co robisz, gdy wkładasz kawałek metalu (wytrych) do zamka, żeby udać właściwy klucz. To niedopasowanie w praktyce uniemożliwia obrót bębenka (i klucza). Jest zamknięte.

    Proces otwierania zamka wytrychem w gruncie rzeczy polega na wykorzystaniu niedoskonałości obróbki, żeby na siłę ustawić kołki w następującym stanie (tak jakby włożono właściwy klucz), pokazanym poniżej:

    Lockpickworld - Właściwy klucz włożony do mechanizmu wkładki bębenkowej - Fig 3.

    Gdy włożymy właściwy klucz, stosy kołków zostaną podniesione na właściwą wysokość. Podział między kołkami kluczowymi a sterującymi znajduje się dokładnie na linii podziału, a bębenek może się swobodnie obracać.

    Właściwy klucz podnosi każdą parę kołków, aż przerwa między kołkiem kluczowym a kołkiem sterującym (jak pokazano powyżej) trafi w linię podziału. Gdy wszystkie kołki są w tej pozycji, bębenek (metal o bardziej miedzianym kolorze powyżej) może się obrócić i zamek da się otworzyć.

    Tak właśnie klucz i zamek działają razem. Teraz trudniejsza część.

    Na "otwieranie wytrychami" składają się tak naprawdę dwie części. Pierwsza część to wytrych który naśladuje włożenie właściwego klucza, popychając kołki w górę, żeby bębenek mógł się swobodnie obracać, a druga część to narzędzie napinające / napinacz, który odtwarza obrót klucza podczas przekręcania. Sztuce otwierania wytrychami sprzyja jakość zestawu wytrychów, którego używasz. Może teraz widzisz, dlaczego spinacz albo długopis nie są najlepszym wyborem, gdy próbujesz finezyjnie otworzyć zamek.

    Tolerancje i defekt blokowania

    Jak widzisz, klucz ustawia wszystkie stosy kołków na właściwej wysokości jednocześnie. Pomyślałbyś, że bez klucza po prostu się tego nie da i miałbyś rację. To możliwe, ale szanse na to byłyby skrajnie małe. Możemy jednak manipulować kołkami pojedynczo, a jest to możliwe dzięki tolerancjom. Nawet przy całej naszej technologii niemal niemożliwe jest wykonanie wszystkich masowo obrabianych elementów o dokładnie tych samych wymiarach i to właśnie powoduje defekt blokowania.

    Gdy przyłożymy do bębenka nacisk obrotowy, tylko jeden z kołków będzie się blokował o wewnętrzną ściankę swojej komory. Gdyby wszystko było idealnie obrobione, wszystkie blokowałyby się jednocześnie i otwieranie podstawowymi narzędziami ręcznymi byłoby niemożliwe. Ale w rzeczywistości po prostu tak nie jest.

    Komory kołków mają różne średnice, nie są idealnie okrągłe i są względem siebie przesunięte. Kołki też wszystkie się różnią, nie są identyczne pod względem rozmiaru ani kształtu, jak mógłbyś sądzić. Różnic nie widać gołym okiem, chyba że zamek jest bardzo kiepsko wykonany, ale te niedoskonałości występują nawet w zamkach najwyższej jakości i to właśnie umożliwia otwieranie wytrychami.

    Poniżej widzisz przesadzony przykład. Żeby ograniczyć łamanie sobie głowy do minimum, komory kołków są tej samej wielkości, wszystko ma ten sam kształt, komory są idealnie ułożone w jednej linii itd. Jedyną zmienną jest tutaj średnica kołków. Wcale nie jest tak prosto, ale to najłatwiejszy sposób, żeby to wyjaśnić:

    Lockpickworld - Tolerancje obróbki w zamkach i jak je otwierać wytrychem - Fig 4.

    W powyższym zamku, gdybyśmy przyłożyli napięcie w którąkolwiek stronę, kołek 2 (patrząc od prawej do lewej, tam gdzie wchodzi klucz) zablokowałby się pierwszy, bo jest największy. Fizycznie niemożliwe jest, żeby którykolwiek z pozostałych zablokował się w tym momencie, każdy to zrozumie. Kołek 2 blokuje obrót bębenka, a reszta w ogóle nie dotyka ścianek swoich komór. Czulibyśmy blokowanie kołka 2, podczas gdy pozostałe po prostu sprężynowałyby w górę i w dół bez żadnego oporu. Więcej o tym za chwilę.

    Gdy przyłożymy napięcie i podniesiemy ten kołek, w momencie gdy trafi w linię podziału, wydarzą się trzy bardzo ważne rzeczy:

    1. Obrót bębenka sprawi, że kołki rozdzielą się na linii podziału.

    2. Następny blokujący kołek powstrzyma bębenek od dalszego obracania. W tym przypadku będzie to kołek 1, bo jest kolejny pod względem wielkości.

    3. Co najważniejsze, ten niewielki obrót oznacza, że kołek sterujący, który właśnie podnieśliśmy, spoczywa teraz na bębenku. Jeśli nie potrafisz sobie wyobrazić, jak to wygląda, oto przesadzony przykład:

    Lockpickworld - Obrót bębenka - Fig 5
    Kołek sterujący zostaje uwięziony nad bębenkiem, na tej małej półeczce tuż obok komory, a kołek kluczowy opada z powrotem. Teraz blokuje się stos kołków w komorze 1, podnosimy ten stos, aż kołki rozdzielą się na linii podziału, i ten sam proces trwa, aż zamek się otworzy. W tym przykładzie kolejność blokowania to 2-1-5-3-4. A gdy ustawi się kołek 4, bębenek obróci się swobodnie i otworzy zamek. Tak swoją drogą, kolejność blokowania jest całkowicie losowa, więc nie próbuj otwierać każdego zamka w tej konkretnej kolejności. Nawet w 2 identycznych zamkach z tym samym kluczem kolejność blokowania będzie zupełnie inna.

    To wyczerpuje zasady blokowania i to, jak kołki pozostają ustawione, więc teraz zrozumiesz mechanizm, który wyczuwasz, gdy zaczynasz otwierać swój pierwszy zamek. Jak mówiłem, tolerancje to tak naprawdę mieszanka różnych niedoskonałości działających razem i są dużo mniejsze, niż je przedstawiłem, ale ogólnie rzecz biorąc, blokujący kołek dość łatwo rozpoznać.

    Dobra, większość podstawowej teorii mamy już za sobą.

    Ćwicz otwieranie wytrychami z wytrychami i zamkiem treningowym

    Otwieranie pojedynczych kołków (SPP): metoda progu zwalniającego

    Otwieranie pojedynczych kołków to sztuka manipulowania kołkami jeden po drugim, przez wykorzystanie tolerancji, którym przyjrzeliśmy się wcześniej. Polecam zacząć od krótkiego wytrycha hakowego. A jeśli przeskoczyłeś od razu do tej sekcji, nie ogarnąwszy pojęcia blokowania i tego, jak naprawdę działa mechanizm, wróć najpierw do podstaw.

    To metoda, którą możesz wykorzystać, żeby znaleźć optymalne napięcie dla dowolnego zamka, co jest najważniejszym krokiem i tworzy podstawę do otwarcia go z minimalną frustracją. Dam Ci też pełny opis tego, co robić i czego szukać dotykiem. Nie jestem jedyną osobą, która robi to w ten sposób, to nie jest przełomowa nowa technika, po prostu nie widziałem, żeby ktokolwiek inny wyjaśnił to naprawdę szczegółowo.

    Tuż przed startem słowo o napięciu. Wszyscy mówią, że potrzebujesz ledwie odrobiny nacisku na napinacz, co jest prawdą, ale to, że zamek otworzy się przy absolutnym minimum, nie znaczy, że musisz używać akurat tyle. Istnieje bowiem pewien zakres napięcia, który ujdzie Ci na sucho, więc nauczę Cię, jak znaleźć ten zakres. Dzięki temu możesz wybrać wartość, przy której pracuje Ci się najwygodniej. W większości przypadków naprawdę nie musisz schodzić zbyt nisko.

    Jako początkujący, używając absolutnego minimum, pewnie nie będziesz miał pojęcia, co dzieje się w zamku, bo informacja zwrotna będzie tak subtelna. Tak czy inaczej, takie było moje doświadczenie. Nie zrozum mnie źle, otworzyłem mnóstwo zamków, przykładając napięcie wielkości włosa i pracując nad kołkami, ale za nic nie potrafiłbym Ci podać kolejności blokowania ani tego, jak wysoko podnieść który kołek. Czułem ustawienie tu i tam, a po chwili zamek się otwierał, bez żadnej prawdziwej powtarzalności. A teraz, gdy faktycznie wyrobiłem sobie wyczucie do minimalnego napięcia, ironicznie okazuje się, że wcale nie jest ono potrzebne. Dlatego skupimy się na zakresie napięcia, a nie na najlżejszym dotyku.

    Technika, której używam, jest następująca:
    1. Zacznij od "średniej" ilości napięcia. Nie mam na myśli połowy drogi między złamaniem napinacza a ledwie dotykaniem go. To wciąż dość lekka wartość, po prostu nie ultralekka. Najłatwiej wytłumaczyć to tak: włóż standardowy napinacz (nie twistflex) do zamka i przytrzymaj go w dłoni. W miejscu, gdzie palec naciskałby napinacz, przytrzymaj go tuż nad jednym z klawiszy klawiatury i wciśnij. Nie napinaj samego zamka, jest tam tylko po to, żeby napinacz się nie obracał, więc naciskasz na płaską część.

    Chcę, żebyś wyczuł, ile trzeba, żeby ledwo go przytrzymać wciśniętego i nic więcej.

    Teraz dodaj do tego odrobinę więcej, wykorzystamy to jako Twój punkt wyjścia.

    Używam standardowej, taniej klawiatury, więc nie wiem, czy to najlepszy sposób wyjaśnienia dla każdego, to nie jest ścisła nauka. Pamiętaj, że to nie jest wartość, której użyjesz do faktycznego otwarcia, bardzo niewiele zamków wymaga choćby zbliżonej ilości. To po prostu punkt wyjścia, od którego zaczniemy, żeby znaleźć zakres.

    2. Włóż wytrych aż na sam tył bębenka i przeciągaj go bardzo powoli z powrotem ku sobie, po wszystkich kołkach. Robiąc to, dociskaj wytrych delikatnie do kołków, żeby czuć, jak lekko sprężynują. Nie próbuj wciskać ich tak głęboko, jak się da, ani nic w tym stylu, używaj tylko bardzo delikatnego nacisku. Pomyśl o tym jak o rysowaniu miękkiej kreski na kartce, tyle że nie długopisem, który rozpaczliwie kończy tusz. Powinieneś czuć miękką sprężystość kołków, gdy wytrych przetacza się po każdym z nich.

    Szukasz kołka, który wydaje się bardziej sztywny niż pozostałe. To jest blokujący kołek, a metodą progu zwalniającego nazywam to dlatego, że gdy w niego trafisz, jest tak, jakby wytrych natrafił na mały próg. Wielu ludzi wciska każdy kołek osobno, żeby znaleźć

    który się blokuje, co możesz zrobić, jeśli chcesz. Najważniejsze, żebyś go znalazł.

    Im więcej napięcia przyłożysz, tym wyraźniejszy będzie blokujący kołek, ale nie polecałbym używać niczego mocniejszego niż to, co opisałem wcześniej. Szczerze mówiąc, przy tej ilości blokujący kołek rzuca się w oczy, więc naprawdę nie ma potrzeby zaczynać od czegoś wyższego.

    Jeśli przy tej ilości napięcia nie czujesz żadnego blokowania, i zakładając, że nie robisz głupstwa, naciskając na żebra prowadzące, to zwykle dlatego, że blokujący kołek jest tym z samego tyłu. Ponieważ to pierwszy kołek, z którym masz kontakt, czujesz go po prostu jak część tylnej ścianki zamka, więc jeśli nie czujesz żadnego blokowania, nie spiesz się i nie zaczynaj dokładać napięcia. Ostrożnie dojdź do tylnego kołka i sprawdź, czy stawia opór, gdy na niego naciśniesz. Gwarantuję Ci: jeśli nie czujesz żadnego blokowania, to właśnie na tylnym kołku musisz się skupić. Jeśli masz problem z wyczuciem tylnego kołka, zamiast tego przetaczaj się delikatnie od przodu do tyłu po kołkach, aż na niego trafisz.

    Jeśli to zdecydowanie nie tylny kołek, możesz spróbować większego napięcia. Niektóre zamki wymagają sporej ilości. Tak czy inaczej, gdy zidentyfikujesz pierwszy blokujący kołek, przejdź do kroku 3.

    1. Ustaw samą końcówkę wytrycha na środku kołka, który się blokuje. Może Ci pomóc lekkie przetaczanie wytrycha tam i z powrotem po nim, żeby trafić w pozycję jak najdokładniej. Nie musisz być dokładnie na środku kołka, ale to dobry nawyk. Następnie chcesz przyłożyć trochę nacisku do kołka. Pomyśl o tym, ile trzeba, żeby wcisnąć niezablokowany kołek do samego dołu, i użyj tyle.

    2. Powoli zacznij zmniejszać ilość napięcia, które przykładasz do bębenka. W którymś momencie kołek zacznie się poruszać pod naciskiem wytrycha, więc staraj się jak możesz utrzymać nacisk wytrycha na stałym poziomie i skoncen- truj się na napięciu, zamiast naciskać mocniej na kołek, żeby go ruszyć. Używasz tutaj już całkiem sporo nacisku wytrycha, więc skup się na napięciu, aż poczujesz, że kołek zaczyna się lekko ruszać.

      Gdy to poczujesz, możesz utrzymać napięcie na tym poziomie do otwierania, jeśli chcesz, choć chodzi tu raczej o wyznaczenie granicy, żebyś wiedział, ile to za dużo. Od tego punktu możesz wciskać kołki na miejsce bez zbyt dużej siły, ale przy ruchu kołków będzie wyczuwalny opór. W tym momencie używasz maksymalnego napięcia dla tego zamka i choć nie jesteś na absurdalnym poziomie, to wciąż więcej, niż potrzeba.

    Stąd dość łatwo znaleźć równowagę między naciskiem wytrycha a napięciem. Po prostu poeksperymentuj, uważając, żeby nie przekroczyć maksimum. Chcesz, żeby kołki poruszały się łatwo, ale jednocześnie chcesz lekko czuć blokowanie, gdy się ruszają. Trochę zajmie, zanim naprawdę wyczujesz to, o czym mówię, ale gdy już to rozgryziesz, dostaniesz to, co najlepsze z obu światów: świetną informację zwrotną, bez harówki.

    5. Gdy wciskasz blokujący kołek, w momencie rozdzielenia na linii podziału poczujesz, że tak czy inaczej się ustawia, i możesz wtedy przejść do następnego blokującego kołka. Po ustawieniu tego pierwszego kołka możesz utrzymać napięcie na tym samym poziomie albo lekko je zwiększać przy ustawianiu każdego kolejnego, jeśli trzeba. Możesz chcieć zwiększyć napięcie, żeby znaleźć następny blokujący kołek, choć możesz też utrzymać je na stałym poziomie, to nie ma większego znaczenia.

    To, jak wyraźne jest ustawianie, zależy od zamka. W niektórych poczujesz bardzo wyraźne kliknięcie, zarówno w wytrychu, jak i napinaczu, i usłyszysz też przyjemne kliknięcie. W wielu zamkach, głównie starszych, informacja zwrotna jest bardzo stłumiona, a czasem praktycznie żadna. Blokowanie czujesz bez problemu, ale gdy faktycznie wciskasz kołki na miejsce, słychać tylko bardzo głuche kliknięcie przy ustawianiu każdego kołka albo po prostu zatrzymują się bez żadnej wyraźnej oznaki ustawienia poza tym, że przestały się ruszać.

    Pomyślałbyś, że starszy oznacza bardziej zużyty, a więc luźniejsze tolerancje i przyjemniejszą informację zwrotną, co jest prawdą, ale gdy zamek jest używany przez długi czas, gromadzi się w nim sporo brudu i to naprawdę zabija te przyjemne kliknięcia, których szukasz. Przez większość czasu nie sprawia to żadnych problemów, o ile zapamiętujesz w głowie kolejność blokowania.

    Rozpakowywanie zestawu wytrychów Lokko dla początkujących w pudełku

    Najłatwiejszy sposób nauki to tak naprawdę po prostu kupić zestaw i go wypróbować!

    Czemu by nie kupić też naszej broszury How to Pick Locks - ma aż 44 strony kolorowych, błyszczących, prostych porad i instrukcji z mnóstwem zdjęć!

    To dużo prostsze, niż myślisz, jeśli tylko spróbujesz! Jeśli chcesz przejrzeć wszystko, co polecamy na różne poziomy zaawansowania, kliknij tutaj, żeby zobaczyć naszą Top 10.